Zachód ​słońca w Milanówku 0 csillagozás

Jarosław Marek Rymkiewicz: Zachód słońca w Milanówku

Skoro ​skończyłam już uwalniać notki z zamierzchłych czasów „Kolorowego czytania”, czas przejść do wyzwań bieżących. Nie takie miałam plany, o poezji pisać nie zamierzałam, ale niemożność zgrania czytelniczych chęci z biblioteczną dostępnością sprawiła, że w końcu postanowiłam napisać o tym, co znalazłam u siebie. I tak padło na „Zachód słońca w Milanówku” Jarosława Marka Rymkiewicza, laureata Nike jeszcze z 2003 roku.

Ogród to topos trwale Rymkiewicza fascynujący – niedawno ukazało się wznowienie opartego na jego pracy doktorskiej eseju „Myśli różne o ogrodach”. Także w tomie „Zachód słońca w Milanówku” ogród jest motywem centralnym – sceną istnienia, po której w takt pieśni Schuberta, arietty zimowej i ländlera pogrzebowego krążą niesamowite dramatis personae. Przez ogród ciągnie więc procesja gości z zaświatów: piękna młynarka, poeci i filozofowie, ale także mieszkańcy ogrodu: koty, jeże i żaby, szwabskie krasnale z gipsu, przyjaciółka jabłonka i bluszcz twój kolega – a… (tovább)

>!
Sic!, Varsó, 2002
78 oldal · puhatáblás · ISBN: 8388807153

Hasonló könyvek címkék alapján

Olga Tokarczuk: Dom dzienny, dom nocny
Wiesław Myśliwski: Traktat o łuskaniu fasoli
Olga Tokarczuk: Bieguni
Wojciech Kuczok: Gnój
Krzysztof Varga: Gulasz z turula
Ryszard Kapuściński: Podróże z Herodotem
L. A. Fiore: Bestia
Eric-Emmanuel Schmitt: Pan Ibrahim i kwiaty Koranu
Katarzyna Grochola: Ja wam pokażę!
Andrzej Stasiuk: Taksim (lengyel)